sierpień 26th, 2010 przez Jutta
Każda wycieczka rowerowa jest dla mnie wielką przyjemnością. Sycić oczy nowymi widokami, wciągać w nozdrza zapachy natury, a przy tym utrudzić się, ale tak zdrowo…czyż może być lepiej? Miejscem docelowym zostało wybrane Turzno z XIX-wiecznym zespołem pałacowym i parkiem w stylu angielskim. Pałacyk jest w trakcie solidnego remontu. Będzie funkcjonował jako zespół hotelowo-konferencyjny. Park z pięknym starodrzewem i stawami imponował wielkością. Widać też było dobrą rękę ogrodnika; zieleń bujna, ale pod kontrolą. Większy staw z enklawą dorodnych, różowych nenufarów wywoływał szeroki uśmiech. Niestety nie jestem zadowolona ze zdjęcia,ponieważ było ostre słońce i na dokładkę brak filtra powodował, że na wodzie i liściach królowały odblaski.Ale wszystko zapisałam na własnym , wewnętrznym dysku.Najważniejsze, że park jest udostępniony mieszkańcom. Mam nadzieję, że potrafią go uszanować.Na zdjęciu widzimy bardziej cienistą część stawu z białym mostkiem. Złożyliśmy sobie obietnicę, że powrócimy w to zaczarowane miejsce jesienią.
***
Kategorie: Komentarz | Brak opinii »
sierpień 13th, 2010 przez Jutta
Zupełnie przypadkowo wypatrzyłam tę małą, ukrytą łączkę zamieszkałą przez motyle. Nikt tu nie zagląda, więc mają ją tylko dla siebie. Z trzech stron osłonięta jest drzewami, a czwarta ściana opiera się o nieformalne wysypisko makulatury. Nie odwiedza jej pies, ani kot a tym bardziej człowiek- to enklawa motyli. Łąka bogato rozrosła się trawami , kwiatami i trzciną. Motyle nieprzyzwyczajone do odwiedzin były bardzo płochliwe. Przemieszczały się z kwiatka na kwiatek, nie zagrzewając miejsca. Gdybym tak miała jakiś motyli afrodyzjak, rozpyliłabym go dookoła i spokojnie zabrała się do fotografii.Wiatr bujał je na kwiatach jak małe dzieci na huśtawkach, ale kiedy próbowałam zbliżyć się z aparatem w ręku-odlatywały dalej i dalej. Szczęście jest ulotne jak łąkowe motyle-pomyślałam łapiąc w obiektyw modraczka.
—————–
Kategorie: Komentarz | 2 opinii »
sierpień 3rd, 2010 przez Jutta
Człowiekowi ciągle mało.Zawsze żądny nowych wrażeń,emocji,przygód. Pewnego dnia na mojej trasie spacerowej zauważyłam nową dróżkę. Może nawet ją wcześniej widziałam, ale byłam pewna, że prowadzi do obszernego biurowca. A tymczasem sprytnie ją omijała ukazując pyszny widok traw, łąk i niedaleką perspektywę lasu. Zatrzymała mnie grupa drzew obwieszonych małymi rajskimi jabłuszkami. Przyciągały rój motyli, które obsiadły gałęzie niczym kolorowe barwne kwiaty.Były to bardzo duże motyle, dawno już takich kolosów nie widziałam. Stałam urzeczona w tym zaczarowanym świecie, a one śmigały przede mną jak na defiladzie. Oczywiście wyciągnęłam aparat, ale zdjęcie nie oddało tej magii, a ponadto zabrakło dobrego światła. Szczęściem każdy ma swoją osobistą matrycę.Zajrzę tam jeszcze wczesnym rankiem, bo zawsze urzekały mnie enklawy ciszy.
————————-
Kategorie: Komentarz | Brak opinii »
lipiec 26th, 2010 przez Jutta
Małe dziecko szybko się nudzi.Poszukuje coraz to nowych wrażeń. Nie potrafi skupić uwagi na wybranym fragmencie przez dłuższy czas. Natura steruje jego procesem poznawczym. Jest to stan przejściowy, który wzbogaca i przygotowuje psychikę na wyższe poziomy. Gorzej kiedy w dorosłe życie wkraczamy z dziecięcą beztroską.Zwłaszcza gdy dotyczy ona relacji międzyludzkich. Osobnik taki wgryza się wszystkimi zmysłami, przekopuje umysł, zasieje ziarenko zła i szuka następnych znajomych, przyjaciół, partnerów. Jest przekonany , że posiadł wszystkie ich tajemnice, reakcje i możliwości. Porzuca, albo lekceważy zabawkę mówiąc: znam ciebie jak własną kieszeń. Po czym znudzony rozgląda się za kimś nowym. Zaszufladkował zdobycz na miarę swojego rozumku. Więc jeśli spotkasz takiego dyletanta, nie daj sobie wmówić głupot. Ignoruj. Mądrzy ludzie nigdy nie mają siebie dosyć. Rozwijają się, więc mogą siebie odczytywać jak niekończącą się baśń z tysiąca i jednej nocy.

Kategorie: Komentarz | Brak opinii »
lipiec 18th, 2010 przez Jutta
Najtrudniejsze są podróże w głąb siebie. Kiedy odkrywamy słabości, przyznajemy się do dziecinnych marzeń i pragnień, jesteśmy sobą bez konieczności ubierania masek - widzimy zupełnie innego człowieka. Wrażliwego, chwiejnego emocjonalnie osobnika, skłonnego do nieprzewidywalnych zachowań i rozczuleń.Kiedy poznaję kogoś nowego, staram się dostrzec w nim prawdziwe ja. To jest możliwe, ale pod jednym warunkiem. Trzeba siebie przekazać w sposób naturalny, szczery i otwarty. Przyjąć pierwsze ciosy z pokorą, ponieważ padną…potem będzie już tylko lepiej. Nie ma piękna bez brzydoty, dobra bez zła itd…Jedno jest pewne. Okazywanie życzliwości jest najpewniejszym zabiegiem do poruszenia w człowieku struny człowieczeństwa.
[link muzyczny]
*
Kategorie: Komentarz | 2 opinii »
lipiec 12th, 2010 przez Jutta
Wysokie temperatury wymuszają poszukiwania wody dla ochłody. A tu wszystkie miejsca zajęte. Każde dojazdowe jeziorko jest okupowane. Każdy czuje się swobodnie , a więc głośno i konsumpcyjnie. Pamiętam czasy kiedy przyroda była gospodarzem, a ja szanowałam jej gościnność poprzez ciszę. Teraz rządzi młody pan, a reszta świata jest na jego usługach. Ciszę znajduję na opuszczonych, zarośniętych i brudnych akwenach. Gdzie z powodu wysokich temperatur wszystkie zanieczyszczenia cuchną przeganiając zabłąkanych takich jak ja. Ostatecznie, spotkanie z wodą i ciszą zakończyło się prysznicem w domowych pieleszach.
………………………….
Kategorie: Komentarz | Brak opinii »
lipiec 2nd, 2010 przez Jutta
Pojedynek kandydatów na prezydenta dzieli społeczeństwo. Jaka jest tendencja, wszyscy wiemy. Jeżeli masz inne zdanie zostajesz ogłoszony wrogiem, zdrajcą, a najłaskawiej: przygłupem. Obietnice krainy mlekiem i miodem płynącej są tylko pobożnym życzeniem. Twarde prawa ekonomii żyją własnym życiem. A ty ogłupiany człowieku musisz pokazać swoją siłę i władzę…najłatwiej wyżyć się na wrażliwym i najsłabszym. Tam gdzie na chamstwo opadają ręce i zamiera głos. Czasami myślę, że słowo „razem” to tylko hasło, nic ponadto. Rodzina zastępowana jest wolnym związkiem , a przyszłość jawi się niewyraźna jak na załączonym zdjęciu.
——————————–
Kategorie: Komentarz | 1 opinia »
czerwiec 24th, 2010 przez Jutta
No właśnie! Naleweczka tak niewinnie brzmi. Zapowiada rozkosz dla podniebienia, a jednocześnie ma swoje czarne strony. Ale dzisiaj będzie o pozytywach. Pewnej niedzieli wybrałam się w dzikie ostępy, daleko od szosy, a więc od zanieczyszczeń, po kwiat czarnego bzu. Potrzebowałam nie mniej, nie więcej, tylko pięćdziesiąt „baldachimów”. Ten pachnący krótki bukiet łączy się z syropem cukrowym i cytrynami. Miesza przez kilka dni po czym łączy z ognistą wodą i czeka. Po miesiącu można kosztować i palce lizać. Tej zimy miałam przyjemność raczyć się przepyszną pigwówką, dzięki czemu oczekiwanie wiosny nie było tak uciążliwe.No cóż nie zachęcam , ale spróbować zawsze można.
Kategorie: Komentarz | 2 opinii »
czerwiec 17th, 2010 przez Jutta
Jeżeli tylko mam możliwość, odwiedzam stare podwórka. Każde jest inne. Jedne żyją, drugie smutne i zaniedbane opłakują upadek. Każde podwórko kiedyś tętniło życiem. Stanowiło swoiste forum dyskusyjne. Z podwórka na podwórko rozchodziły się wieści. Dzisiaj królują internetowe podwórka i nikt nie odczuwa potrzeby podwórkowego życia. Może kilku meneli zbierze się, by spokojnie dopić piwska. Czasami zabłąkany fotograf zauroczony ich klimatem, zrobi kilka pamiątkowych zdjęć. Ktoś się zachwyci lub wzruszy obojętnie ramionami. A ja szukam ich dawnej świetności, słyszę śmiech dzieci, nawoływania rodziców…Szukam świata, który zaginął.

Kategorie: Komentarz | 1 opinia »
czerwiec 9th, 2010 przez Jutta
Poszłam sprawdzić czy moja ulubiona trasa spacerowa jest już wolna od wielkiej wody. Chodzi o odcinek Skarpa - Winnica. Niestety, musiałam się cofnąć. Wszędzie pełno Wisły. Ocalała jedynie wyżej położona łąka, gdzie maki bezwstydnie kwitły, jak gdyby nigdy nic się nie działo. I tak to właśnie jest. Nieszczęścia mogą chodzić parami, katastrofy- niszczyć życie, a słońce i księżyc nieodmiennie dzielić będą dobę na dzień i noc. Takie jest boskie prawo, a świadomość kruchości życia powinna wyzwalać dobrą energię.Tu sięgnęłam po ostatnią dorodną truskawkę ze spodeczka - czerwoną, słodką i soczystą. Pychota…ma smak i dodaje apetytu na życie.

Kategorie: Komentarz | Brak opinii »